5 tys. kadetów w Strefie Gazy ma pilnować porządku. Wśród nich hamasowcy?

Członkowie palestyńskiej policji przed budynkiem uniwersytetu Al-Azhar w Gazie, 14.05.2026 (Fot. Majdi Fathi/NurPhoto via Getty Images)


5 tys. kadetów w Strefie Gazy ma pilnować porządku. Wśród nich hamasowcy?

Marta Urzędowska


Pierwsza grupa Palestyńczyków zostanie przeszkolonych do pracy w policji – informują izraelskie media. Ich wiarygodność została sprawdzona przez Radę Pokoju Donalda Trumpa i izraelski wywiad.

Informację, że zakończyła się rekrutacja pierwszej grupy przyszłych palestyńskich policjantów ze Strefy Gazy, podaje „Times of Israel”. Według źródeł dziennika pięć tysięcy Palestyńczyków z enklawy zostało sprawdzonych pod kątem kwalifikacji. Mają lada dzień rozpocząć trening, po którym będą mogli zacząć pilnować prawa i porządku w Gazie.

Informacje o szkoleniu pierwszych kadetów „Times of Israel” podaje, powołując się na urzędnika z tzw. Rady Pokoju – organu utworzonego na mocy planu Donalda Trumpa z jesieni ub. roku, który ma pomóc w odbudowie Gazy i zaprowadzeniu w niej trwałego pokoju.

Kadeci z Palestyny będą trenować za granicą

Szkolenie pierwszych palestyńskich policjantów ma rozpocząć się w najbliższych tygodniach, trening – jak podają źródła dziennika – najpewniej odbędą za granicą. Pięć tysięcy wybrańców to garstka w porównaniu z liczbą chętnych: jak informuje cytowany w dzienniku urzędnik, gotowość do służby w powstającej policji zgłosiło aż 200 tys. Palestyńczyków.

Jak opisuje „Times of Israel”, wśród kandydatów mogły być osoby pracujące wcześniej w cywilnych strukturach Hamasu.

Choć procesem ich sprawdzania i zatwierdzania zajmowała się głównie Rada Pokoju, jej urzędnik przyznaje, że pomagały w nim też „inne podmioty”. Według „Times of Israel” kandydatury sprawdzał też Szin Bet, czyli izraelski kontrwywiad. Nie jest jasne, czy w wyłonionej grupie pięciu tysięcy kadetów ostatecznie znaleźli się byli członkowie Hamasu.

Stworzenie palestyńskich służb, które przejmą pilnowanie bezpieczeństwa w Strefie Gazy to również element zaproponowanego przez Trumpa planu uporządkowania sytuacji w enklawie.

Palestyńczyk siedzi w miejscu ataku Izraela na dom, który wcześniej został objęty nakazem ewakuacji, Deir al-Balah w centralnej Strefie Gazy, 19 lipca 2026 roku Mahmoud Issa / Reuters

Nowi policjanci w Strefie Gazy

Plan Trumpa jest elementem rozejmu, jaki jesienią ub. roku przerwał dwuletnią wojnę Hamasu z Izraelem. Zaczęła się w październiku 2023 r. atakiem palestyńskich terrorystów na Izrael, podczas którego zginęło 1,2 tys. osób, a 250 zostało porwanych do Gazy. W odwetowej wojnie Izraela w enklawie zginęło ponad 70 tys. Palestyńczyków, a strefa została zrównana z ziemią.

Na mocy rozejmu z jesieni, enklawa jest podzielona na część kontrolowaną przez Izrael – 64 proc. terytorium i resztę, kontrolowaną przez Hamas.

Izraelska armia zapowiada, że w najbliższym czasie powiększy swój obszar kontroli do 70 proc. powierzchni Gazy.

Jak podaje „Times of Israel”, w trenowaniu nowych palestyńskich policjantów pomogą żołnierze Międzynarodowych Sił Stabilizacyjnych, które, jak zakłada plan Trumpa, mają pomóc w pilnowaniu pokoju i odbudowy Gazy. Izraelskie media informują, że izraelski rząd dał zielone światło i pierwsza grupa żołnierzy, najpewniej z Maroka i Ugandy, może niedługo pojawić się w enklawie. Nie jest jasne, jak będą wyglądać relacje żołnierzy zza granicy z Hamasem, który – wbrew zapisom rozejmowego układu – nadal odmawia rozbrojenia, a także z izraelską armią, która – również wbrew ustaleniom – nie chce się z enklawy wycofać.

Zgodnie z planem Trumpa, z czasem Gazą ma rządzić wyłącznie palestyński rząd, który dziś nie jest w stanie nawet wjechać do enklawy i urzęduje w Kairze. Porządku mają pilnować palestyńskie służby.

Choć urzędnik Rady Pokoju nie informuje, kto zapłaci za szkolenie pierwszych palestyńskich policjantów, w maju Zjednoczone Emiraty Arabskie przekazały radzie 100 mln dolarów, wyraźnie zaznaczając, że to pieniądze na trenowanie palestyńskich kadetów.


Redagował Michał OIszewski


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Activists Against Israel-Ireland Nations League Soccer Match Occupy Department of Sport Offices in Dublin


Activists Against Israel-Ireland Nations League Soccer Match Occupy Department of Sport Offices in Dublin

Shiryn Ghermezian


Soccer Football – UEFA Nations League Draw – Brussels Expo, Brussels, Belgium – Feb. 12, 2026, General view during the draw. Photo: REUTERS/Benoit Tessier

Anti-Israel activists occupying Ireland’s Department of Sport in Dublin were removed by police on Wednesday after demanding that the country cancel two upcoming UEFA Nations League soccer matches against Israel.

Supporters of the #StopTheGame campaign entered the lobby of the Department of Culture, Communications and Sport on Leeson Lane, repeatedly chanting “stop the game” and “don’t play,” according to videos posted online.

The demonstrators asked to speak with officials before Gardaí removed them less than two hours later. No arrests were made. Other activists gathered outside the building carrying a banner reading “Show Israel the red card.”

The campaign, organized by Irish Sport for Palestine and backed by prominent soccer players, coaches, and cultural figures, said the occupation was part of a protest effort that “will intensify” unless both matches are canceled. It accused Ireland of “sportwashing genocide.”

“The Government has placed pressure on the FAI, who are also culpable, to fulfil these fixtures,” the group said, referring to the Football Association of Ireland. “We are failing in our moral, humanitarian and legal obligations as a country in playing these games.”

Ireland is scheduled to face Israel on Sept. 27 at Nagyerdei Stadion in Debrecen, Hungary. Israel has played UEFA home matches abroad since the Hamas-led Oct. 7, 2023, terrorist attack and the ensuing war in Gaza.

Ireland’s Oct. 4 home fixture has also been moved out of the country. The FAI announced last month that the match would be played behind closed doors in Bačka Topola, Serbia, citing “operational challenges” that could prevent it from safely staging the game in Dublin.

The relocation did not satisfy campaigners.

“We don’t want the Irish team to play Israel anywhere,” Dublin City Councilor Cieran Perry said after the protest.

The dispute is the latest in a series of increasingly hostile confrontations between Irish sporting institutions and Israel.

In February 2024, Ireland’s women’s basketball team refused to shake hands or exchange gifts with Israeli players before a EuroBasket qualifier in Riga after Israeli player Dor Saar accused the Irish team of antisemitism. Basketball Ireland denounced her remarks as “inflammatory and wholly inaccurate.” Israel won the game 87-57.

In November 2025, delegates to the FAI voted 74-7, with two abstentions, to ask UEFA to suspend the Israel Football Association from European competitions, citing alleged violations of the governing body’s statutes. UEFA did not suspend Israel, leaving Ireland obligated to fulfill the Nations League fixtures or risk forfeiting them and facing further disciplinary action, including possible disqualification.

A spokesperson for the Department of Sport stressed that the government and Sport Ireland have “no role in the organization of such fixtures,” saying national governing bodies such as the FAI operate independently.

The department said Gardaí were called “in accordance with normal protocols.” Police said they facilitate peaceful protest while protecting public access and business operations, using enforcement only as a last resort.

The FAI has warned that refusing to play could cause significant and lasting damage to Irish soccer. Republic of Ireland manager Heimir Hallgrímsson has opposed a boycott but said he would respect the decision of any player who refused to participate.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Hamas has agreed to disarm, Trump says


Hamas has agreed to disarm, Trump says

Mike Wagenheim


The pact, which the terror group has yet to confirm, “is a critical step towards Gaza finally being governed by a new Palestinian ‌government,” the U.S. president and Board of Peace chair said.

U.S. President Donald Trump participates in the Board of Peace charter announcement and signing ceremony during the World Economic Forum at the Davos Congress Center in Davos, Switzerland, Jan. 22, 2026. Credit: Daniel Torok/White House.

U.S. President Donald Trump announced on Thursday that the Board of Peace, which he chairs, reached an agreement with Hamas for the complete disarmament ‌of the terror groups that rule and control the Gaza Strip.

Trump stated that it was a “major milestone in the implementation” of his 20-point plan to bring an end to the Israel-Hamas war and begin the recovery process in the enclave.

The pact will be implemented in phases, as the Israel Defense Forces withdraw as disarmament progresses, according to Trump.

An international stabilization force under the auspices of the Board of Peace is to work in tandem with a newly-built Palestinian police force to provide security.

Trump praised Egypt, Qatar and Turkey, which helped mediate with Hamas, he said.

“This agreement is a critical step towards Gaza finally being governed by a new Palestinian ‌government ⁠that will work closely with the Board of Peace to help the Palestinian people,” Trump wrote. “At the same time, Israel will have the security it deserves.”

Israel has not commented on the development, although officials have said that they are skeptical that Hamas will follow through.

Hamas has not commented officially, though two senior officials confirmed the deal anonymously to AFP.

A U.S. official said that Iran tried unsuccessfully to persuade Hamas not to agree to the deal.

Officials on a call with reporters following Trump’s post acknowledged that there is no trust between Israel and Hamas. The proposal is based on “zero trust” but “with every step verified,” they said.

An official involved in negotiations said that the disarmament process would take place over a matter of weeks, but urged reporters not to get hung up on timelines.

“Implementing the agreement will take time,” an official said, decrying nonprofits and terrorists in the enclave that set up a system “for people to profit from the misery.”

Once disarmament is completed, “the technocratic government will have a monopoly on weapons in the Gaza Strip,” an official said.

Negotiations seemingly hit a dead end multiple times after an October ceasefire that followed two years of war on the heels of the Hamas-led Oct. 7 attacks.

A U.S. official expressed confidence that Israel would fulfill its obligations under the peace plan, as Hamas and other Palestinian terror groups transfer responsibility for civil and security matters to the technocratic transitional government formed under the Board of Peace.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Wojna Islamskiej Republiki Iranu z chrześcijanami

Zwykłe praktyki religijne chrześcijan są w Islamskiej Republice Iranu uznawane za przestępstwa i podlegają karze. Chrześcijanie są aresztowani i więzieni pod zarzutami związanymi z działalnością religijną, taką jak chrzest, Komunia Święta, wspólna modlitwa czy studium Biblii, również wtedy, gdy odbywają się one za granicą. W ubiegłym miesiącu siły bezpieczeństwa reżimu przystąpiły do przejęcia Ewangelickiego Kościoła św. Piotra w Teheranie, wybudowanego w 1876 roku (na zdjęciu). Nakazano mieszkańcom kompleksu kościelnego opuścić swoje domy, a wiernym polecono znaleźć inny kościół. (Źródło zdjęcia: Herbert Karim Masihi/Wikimedia Commons)


Wojna Islamskiej Republiki Iranu z chrześcijanami

Uzay Bulut
Tłumaczenie: Andrzej Koraszewski


Nowy raport roczny za 2026 rok, zatytułowany “Scapegoats: Rights Violations Against Christians in Iran” (“Kozły ofiarne: Naruszenia praw chrześcijan w Iranie”), opublikowany przez organizację Article18 we współpracy z Open Doors, Christian Solidarity Worldwide i Middle East Concern, rzuca alarmujące światło na prześladowania chrześcijan w Iranie.

Zgodnie z raportem co najmniej 21 chrześcijan zostało w 2025 roku skazanych na kary pozbawienia wolności za domniemany udział w rozpowszechnianiu Biblii w Iranie. Oprócz więzienia wymierzano im również inne kary, takie jak grzywny, zesłanie oraz pozbawienie praw obywtelskich.

W czerwcu 2025 roku dwoje konwertytów na chrześcijaństwo zostało skazanych na podstawie artykułu 500 kodeksu karnego za “działalność propagandową na rzecz dewiacyjnych chrześcijańskich przekonań »syjonistycznych«, sprzecznych z systemem Islamskiej Republiki Iranu”. Każde z nich skazano na 10 lat więzienia. Oskarżono ich również o “rozprowadzanie przemycanych towarów” (Biblii) na podstawie artykułów 22 i 24, za co otrzymali dodatkowo dwa lata pozbawienia wolności oraz grzywny. Proces odbył się zaocznie, a jedynym materiałem dowodowym były Biblie i inne publikacje chrześcijańskie znalezione w ich domach.

Jak stwierdza raport, pogarda wobec Biblii widoczna jest także w określaniu jej mianem “zakazanej książki” w innym akcie oskarżenia przeciwko dwóm Irańczykom pochodzenia ormiańskiego oraz trzem konwertytom na chrześcijaństwo. W czerwcu 2025 roku postawiono im zarzuty “propagandy” i “zmowy”, a w listopadzie skazano ich łącznie na ponad 50 lat więzienia. W innych wyrokach sądowych wydanych w 2025 roku Biblia była określana jako księga “zniekształcona”, “dewiacyjna”, “zepsuta” lub “wprowadzająca w błąd”.

Raport wskazuje również na inne niepokojące tendencje, w tym rosnące zaangażowanie Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) w aresztowanie chrześcijan, zwłaszcza osób zajmujących się rozpowszechnianiem Biblii; poważne przypadki złego traktowania zatrzymanych chrześcijan; konsekwentne stosowanie artykułu 500 kodeksu karnego (dotyczącego “propagandy sprzecznej ze świętą religią islamu”) do skazywania chrześcijan; a także monitorowanie ich działalności za granicą, między innymi uczestnictwa w seminariach teologicznych.

Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej odgrywa obecnie coraz większą rolę w gromadzeniu informacji o irańskich chrześcijanach oraz ich prześladowaniu. Ponieważ oficjalnym zadaniem IRGC jest obrona Islamskiej Rewolucji, rosnąca liczba aresztowań chrześcijan sugeruje, że reżim postrzega ich jako zagrożenie.

Kościoły domowe zostały uznane za grupy wrogie państwu. Udział funkcjonariuszy IRGC w nalotach charakteryzuje się zazwyczaj większą brutalnością. Przykładowo wieczorem 6 lutego 2026 roku co najmniej 20 funkcjonariuszy IRGC w cywilnych ubraniach wtargnęło na zgromadzenie około 80 chrześcijan w Gatab, w prowincji Mazandaran. Skonfiskowali Biblie i instrumenty muzyczne oraz aresztowali konwertytkę na chrześcijaństwo, Somayeh Rajabi.

Funkcjonariusze IRGC wybierali osoby noszące krzyżyki, zrywali je z ich szyi i przeprowadzali rewizje osobiste. Po zranieniu kilku osób uniemożliwili personelowi medycznemu udzielenie im pomocy. Dzień po zatrzymaniu Rajabi pozwolono na krótką rozmowę telefoniczną z rodziną, podczas której poinformowała, że przebywa w więzieniu w Sari. Następnie została przeniesiona do więzienia Mati Kola w Babol. 8 marca zwolniono ją za kaucją przekraczającą 40 000 dolarów po postawieniu zarzutów “zgromadzenia i zmowy” oraz “propagandy przeciwko reżimowi”. 15 kwietnia Rajabi i sześć innych osób zostało wezwanych do prokuratury w Babol w celu złożenia końcowych wyjaśnień – ostatniego etapu przed wniesieniem aktu oskarżenia. Do chwili opublikowania raportu nie pojawiły się żadne dalsze informacje na temat sprawy.

W 2021 roku irański parlament znowelizował artykuły 499 i 500 kodeksu karnego, zaostrzając kary i rozszerzając zakres przepisów wobec osób, którym można postawić zarzut przynależności do grup “mających na celu zakłócenie bezpieczeństwa kraju” lub prowadzenia “propagandy przeciwko Islamskiej Republice Iranu”.

Organizacje zajmujące się ochroną praw człowieka, takie jak Article18, ostrzegały, że przepisy te zostaną wykorzystane do “zduszenia… wolności” oraz nasilenia kryminalizacji mniejszości. Komitet Praw Człowieka Organizacji Narodów Zjednoczonych wezwał następnie Islamską Republikę Iranu do “uchylenia lub zmiany” tych przepisów.

Mimo to Islamska Republika Iranu nadal wykorzystuje swoje przepisy do jeszcze intensywniejszego zwalczania chrześcijan. Według raportu w 2025 roku aresztowano 254 irańskich chrześcijan – niemal dwukrotnie więcej niż w 2024 roku – i skazano ich łącznie na ponad 280 lat pozbawienia wolności.

W zdecydowanej większości przypadków (blisko 90%) zarzuty wobec chrześcijan stawiano na podstawie znowelizowanego artykułu 500 kodeksu karnego, który penalizuje “propagandę sprzeczną ze świętą religią islamu”.

Skazywanie i więzienie chrześcijan trwa nadal. 3 lipca organizacja Article18 poinformowała, że sąd apelacyjny utrzymał w mocy wyroki pięciu irańskich chrześcijan, skazanych łącznie na ponad 70 lat więzienia za zwykłe praktyki religijne, takie jak modlitwa, udzielanie chrztu, przyjmowanie Komunii Świętej i obchodzenie Bożego Narodzenia.

Oprócz kar więzienia państwo skonfiskowało należący do nich majątek osobisty, w tym Biblie i inną literaturę chrześcijańską, rzekomo na potrzeby “badań” prowadzonych przez Ministerstwo Wywiadu. Podobnie postąpiono w innej sprawie w ubiegłym roku, gdy dwóch chrześcijan skazano na 12 lat więzienia za “przemyt” Biblii do Iranu.

W ubiegłym miesiącu siły bezpieczeństwa reżimu przystąpiły do przejęcia Ewangelickiego Kościoła św. Piotra w Teheranie. Nakazano mieszkańcom kompleksu kościelnego opuścić swoje domy, a wiernym polecono znaleźć inny kościół. Przejęcie kościoła św. Piotra, wybudowanego w 1876 roku i znanego również jako Kościół Qavam, oraz eksmisja jego mieszkańców, należących do uznawanych przez państwo ormiańskiej i asyryjskiej wspólnot chrześcijańskich, nastąpiły po tym, jak państwowa instytucja przystąpiła do wykonania orzeczenia sądu wydanego niemal 30 lat temu.

Wyrok, wydany przez Sąd Rewolucyjny w 1998 roku, nakazywał przekazanie całego kompleksu kościelnego – obejmującego około 10 akrów, na których znajdują się dwie szkoły i dziesiątki domów – organizacji Execution of Imam Khomeini’s Order (EIKO). EIKO odpowiada również za konfiskaty asyryjskich kościołów prezbiteriańskich w Tebrizie i Meszhedzie, kościoła należącego do Kościoła Zborów Bożych w Gorgan oraz ośrodka rekolekcyjnego w Karadżu.

Według raportu organizacji Open Doors poświęconego sytuacji w Iranie:

“Najbardziej narażeni są konwertyci na chrześcijaństwo. Kościoły domowe są regularnie poddawane nalotom, po których następują aresztowania, przesłuchania, wywieranie presji, aby wydawać innych chrześcijan, oraz długotrwałe kary więzienia. Najczęściej stawiane są im zarzuty naruszenia »bezpieczeństwa narodowego«. Warunki w więzieniach są dramatyczne, a kwoty kaucji bywają wygórowane do tego stopnia, że rujnują finansowo całe rodziny. Chrześcijanie, którzy zostają zwolnieni, zazwyczaj muszą zaakceptować surowe warunki, takie jak zesłanie do innej części Iranu lub narzucona autocenzura… Każdego roku tysiące konwertytów uciekają z Iranu, aby uniknąć prześladowań.”

Od 47 lat naród irański pozostaje pod rządami reżimu, który brutalnie tłumi wszelkie odmienne głosy, poglądy i przekonania.

Od 47 lat Islamska Republika systematycznie represjonuje własnych obywateli, w tym muzułmańską większość, stosując bezwzględną przemoc państwową, dyskryminację oraz prześladowania polityczne wymierzone w każdego, kto sprzeciwia się radykalnym religijnym i politycznym nakazom władz.

Obywatele krytykujący reżim lub protestujący przeciwko trudnej sytuacji gospodarczej narażeni są na rozbudowaną inwigilację, arbitralne zatrzymania i użycie śmiercionośnej siły. Kobiety i dziewczęta, które odmawiają podporządkowania się obowiązkowi noszenia hidżabu, spotykają się z brutalnymi represjami, więzieniem oraz fizycznym i seksualnym znęcaniem się ze strony tzw. policji moralności.

Oprócz prześladowania własnej muzułmańskiej ludności Islamska Republika Iranu uznaje również za przestępstwo przechodzenie na chrześcijaństwo, działalność kościelną oraz drukowanie i posiadanie Biblii. Drukowanie i rozpowszechnianie Biblii na terytorium Iranu jest przestępstwem od czasu zamknięcia Towarzystwa Biblijnego przez islamski reżim w 1990 roku.

Na całym świecie Towarzystwo Biblijne odgrywa kluczową rolę w tłumaczeniu, wydawaniu i rozpowszechnianiu Biblii. Jego obecność w Iranie sięga 1811 roku, kiedy Henry Martyn przybył do tego kraju i dokonał rewizji swojego perskiego przekładu Nowego Testamentu.

Sytuacja ta uległa zmianie w lutym 1990 roku, gdy władze reżimu przeprowadziły nalot na siedzibę Towarzystwa Biblijnego Iranu w Teheranie i nakazały jego zamknięcie. Organizacja ta przez dziesięciolecia była głównym wydawcą i dystrybutorem Biblii oraz literatury chrześcijańskiej w języku perskim. Jej likwidacja położyła kres legalnemu drukowi i publikacji chrześcijańskich tekstów w języku perskim – używanym przez zdecydowaną większość Irańczyków – i stanowiła istotne zaostrzenie działań państwa zmierzających do ograniczenia publicznego dostępu do nauczania religii chrześcijańskiej.

Od czasu przymusowego zamknięcia i konfiskaty siedziby Towarzystwa Biblijnego w Teheranie w 1990 roku chrześcijanie mają poważne trudności z dostępem do drukowanych egzemplarzy Biblii, a irańskie władze uznały import i rozpowszechnianie Biblii za działalność przestępczą.

Rok po zamknięciu Towarzystwa Biblijnego przedstawiciel Iranu przy Organizacji Narodów Zjednoczonych poinformował specjalnego sprawozdawcę ONZ, że Towarzystwo zostało “tymczasowo zamknięte” do czasu zakończenia dochodzenia w sprawie “naruszeń praw i przepisów Islamskiej Republiki Iranu”, nie wskazując jednak, o jakie przepisy chodzi. Dodał, że “gdy sytuacja oskarżonych zostanie wyjaśniona, Towarzystwo będzie mogło wznowić działalność”.

Jednak 36 lat później Towarzystwo Biblijne w Iranie nadal pozostaje zamknięte, a Biblia i inne książki chrześcijańskie są często traktowane jako nielegalna kontrabanda oraz dowód popełnienia przestępstwa.

Zwykłe praktyki religijne chrześcijan również są kryminalizowane i karane przez islamski reżim. Chrześcijanie są aresztowani i więzieni pod zarzutami związanymi z działalnością religijną, taką jak chrzest, Komunia Święta, wspólna modlitwa czy studium Biblii, również wtedy, gdy odbywają się one za granicą.

28 grudnia 2025 roku w Iranie wybuchły masowe protesty, które przerodziły się w trwające wiele tygodni ogólnokrajowe demonstracje domagające się zakończenia rządów Islamskiej Republiki.

“Reakcja władz na te protesty była przerażająca. Według doniesień zginęło wiele tysięcy osób, w tym kilku chrześcijan, a skutki represji dotknęły każdego Irańczyka – niezależnie od jego wyznania” – stwierdza najnowszy raport przygotowany przez Article18, Open Doors, Christian Solidarity Worldwide i Middle East Concern.

Ten sam reżim, który terroryzuje własnych obywateli, domaga się również prawa do rozwijania i budowy broni jądrowej oraz pocisków balistycznych, a także planuje dalsze wykorzystywanie wirówek do wzbogacania uranu w swoim podziemnym ośrodku w Pickaxe Mountain. Islamska Republika zapowiedziała również pobieranie “opłat” za komercyjną żeglugę przez Cieśninę Ormuz oraz utrzymanie kontroli nad swoim głównym pełnomocnikiem terrorystycznym – Hezbollahem, który obecnie sprawuje dominującą rolę w Libanie, niegdyś nazywanym – przed wojną domową z lat 1975–1990 – “Szwajcarią Bliskiego Wschodu”.

Islamska Republika Iranu nie ma zamiaru zrezygnować z eksportowania terroryzmu na cały Bliski Wschód. Finansuje, zbroi i szkoli sieć swoich terrorystycznych pełnomocników, obejmującą – obok Hezbollahu w Libanie – także Hutich w Jemenie oraz różne islamskie bojówki w Syrii i Iraku.

Memorandum o porozumieniu podpisane w Islamabadzie przez administrację Donalda Trumpa z Iranem jest najprawdopodobniej postrzegane przez reżim Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej jako pozbawiony znaczenia dokument niewiernych. Nie powstrzyma ono ich nienawiści wobec chrześcijan, Żydów, własnych obywateli ani Zachodu.


Uzay Bulut – turecka dziennikarka, Distinguished Senior Fellow w Gatestone Institute.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


United States strikes dozens of IRGC sites in ‘powerful response’ to Iranian attacks


United States strikes dozens of IRGC sites in ‘powerful response’ to Iranian attacks

JNS Staff


The airstrikes came hours after Trump warned Washington would be “hitting them hard.”

A United States Air Force F-16 fighter jet patrols the skies over the Middle East, July 2026. Credit: U.S. Central Command.

The U.S. military launched what it described as a “heavy wave of strikes” against Iranian targets on Wednesday, hours after U.S. President Donald Trump warned Washington would be “hitting them hard” in response to Tehran’s recent attacks on American forces.

U.S. Central Command said the “powerful response,” which lasted for some two hours, hit dozens of Islamic Revolutionary Guard Corps sites across the Islamic Republic. According to CENTCOM, it struck military command centers, missile and drone facilities, coastal surveillance and defense sites, as well as maritime capabilities. The military said the strikes were intended to further reduce threats posed by the Islamic regime and its regional proxies to U.S. forces, commercial shipping and neighboring Gulf states.

The operation followed what CENTCOM described as an “attempted surprise attack” on July 28, when the IRGC fired multiple ballistic missiles at U.S. forces across the region.

All the Iranian missiles were intercepted and no casualties or damage was reported.

Earlier on Wednesday, Trump on threatened further military action against Iran in response to the renewed attacks.

“We’re going to beat the f***ing sh** out of them,” Trump said in a phone interview with Fox News correspondent Trey Yingst. “We’ll be hitting them hard. They’re going to get a beating,” the president added.

The IRGC threatened on Thursday morning that “the aggressor will be punished today,” adding that any country assisting the U.S. militarily would face a “harsh response,” according to Iran’s state-run IRNA outlet.

Earlier on Thursday, the Islamic Republic launched missile and drone strikes on Jordan and Kuwait, the two countries said. The assault targeting Kuwait hit a building belonging to a Chinese company in northern Kuwait, the country’s defense ministry said in a post on X. The attack killed a worker at the facility and inflicted “significant” damage, the post added.

In Jordan, air defenses intercepted five Iranian ballistic missiles on Thursday, a military source told the Hashemite Kingdom’s official Petra News Agency. The missiles were shot down “efficiently and professionally, resulting in the thwarting of the attempted targeting of the kingdom’s territory, without any human casualties being recorded,” the source said.

Meanwhile, the Egyptian government said on Thursday that an initial investigation found that a drone caused a fire aboard two ships at Damietta Port in northern Egypt a day earlier. No party has claimed responsibility, but Iranian sources have told The New York Times that the attack was “designed to show that global shipping and energy supplies could be more deeply disrupted if Iran chose to escalate.”

Tehran is widely presumed to be behind the drone strike.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com