Izraelskie lotnictwo (Źródło: Wikipedia)
Tylko żydowska niepodległość gwarantuje przetrwanie narodu żydowskiego
Dr Alex Grobman
Naród żydowski posiada niezbywalne prawo do życia w pokoju i bezpieczeństwie w swojej ojczystej ziemi. Nie jest to jedynie przedmiot współczesnego sporu politycznego; jest to nieustający egzystencjalny test. Przez tysiąclecia historia Żydów była historią rozproszenia, pozostawiając naród pozbawiony własnego państwa, strukturalnie narażony na zagrożenia i zależny od tego, co Edmund Burke określił mianem zmiennej „życzliwości narodów”.
Rewolucja syjonistyczna całkowicie odwróciła ten paradygmat, wychodząc z założenia, że prawdziwego bezpieczeństwa nie można powierzyć innym. Rzeczywiste bezpieczeństwo wymaga autonomii – fizycznej, militarnej i dyplomatycznej zdolności narodu do obrony samego siebie.
Dziś, gdy Izrael mierzy się z nieustannymi wyzwaniami wobec swojej legitymacji, filozoficzne uzasadnienie jego istnienia nadal opiera się na dwóch filarach: moralnym imperatywie suwerennej samodzielności oraz bezprecedensowej historycznej trwałości, która wymyka się konwencjonalnym wzorcom dziejów cywilizacji.
Suwerenne bezpieczeństwo kontra historyczna podatność na zagrożenia
Codzienne wyzwania zagrażające pokojowi i bezpieczeństwu Żydów w ich ojczystej ziemi uwidaczniają podstawowe napięcie między suwerennym bezpieczeństwem a historyczną podatnością na zagrożenia.
Jak zauważył Edmund Burke w 1782 roku, społeczności pozbawione własnego państwa nie dysponowały wojskowymi, dyplomatycznymi ani prawnymi mechanizmami samoobrony, z których korzystają suwerenne państwa. Były zatem całkowicie uzależnione od zmiennej życzliwości społeczeństw, wśród których żyły.
David Ben-Gurion, pierwszy premier Izraela, argumentował, że prawdziwe bezpieczeństwo wymaga, aby naród sam zapewniał sobie fizyczną ochronę. Podkreślał, że nawet w pozornie bezpiecznych warunkach diaspory mniejszości nie cieszą się autentycznym bezpieczeństwem, ponieważ polegają na ochronie zapewnianej przez innych.
Wtórowała mu zmarła profesor prawa Ruth Gavison, specjalistka w dziedzinie praw człowieka z Uniwersytetu Hebrajskiego, ostrzegając, że rezygnacja z własnego państwa skazałaby naród żydowski na ponowne funkcjonowanie jako mniejszość rozproszona na całym świecie, narażając go na odrodzenie antysemityzmu, prześladowań oraz ostatecznie asymilację – los, który określiła mianem narodowego samobójstwa.
Odpowiedź na współczesnych krytyków
Potrzeba niepodległości stanowi odpowiedź na współczesne zarzuty, zgodnie z którymi istnienie Izraela lub jego polityka zwiększają zagrożenie dla społeczności żydowskich na świecie. Gavison odpowiadała na te argumenty, podkreślając, że nawet w obliczu realnych zagrożeń obywatele Izraela nie są uzależnieni od dobrej woli zagranicznych władców. Ponadto, choć współczesne spory polityczne są faktem, antysemityzm istniał na długo przed powstaniem państwa Izrael, które dziś służy zarówno jako fizyczne schronienie, jak i dyplomatyczna tarcza dla Żydów na całym świecie.
Poza samym przetrwaniem fizycznym suwerenność umożliwia wyjątkową jakość życia, tworząc jedyne środowisko, w którym judaizm może być realizowany we wszystkich wymiarach egzystencji, również w sferze sprawowania władzy. Powstaje w ten sposób odrębna przestrzeń publiczna, w której normy społeczne i kulturowe naturalnie wzmacniają, zamiast osłabiać, żydowską tożsamość, odwracając presję asymilacyjną obecną w innych częściach świata.
Wbrew konwencjonalnym prawom historii
Ostatecznie przetrwanie i odrodzenie narodu żydowskiego przedstawiane są jako zjawiska wymykające się zwykłym prawom historii. Myśliciele tacy jak Jaakow Herzog twierdzili, że wyjątkowa droga narodu żydowskiego stawia go poza standardowymi prawami dziejów, dając mu niezaprzeczalny związek z własną ziemią, zakorzeniony zarówno w wierze, jak i historii. Yoram Hazony argumentował, że historyczna ciągłość narodu podczas wieków wygnania była podtrzymywana nie zwykłą troską o biologiczne przetrwanie, lecz wspólnym oddaniem transcendentnemu historycznemu powołaniu i tożsamości.
Hazony utrzymywał, że to właśnie gotowość do ryzykowania życia dla tego ideału, a nie koncentracja na samym przetrwaniu, zapewniła ciągłość narodu.
Ben-Gurion również podkreślał bezprecedensowy charakter narodu, który mimo dwóch tysięcy lat rozproszenia i prześladowań nie porzucił dążenia do powrotu i odzyskania niepodległości. W konsekwencji, pomimo współczesnej międzynarodowej krytyki i podważania jego legitymacji, przetrwanie państwa nie jest przedstawiane jako zależne od zewnętrznego konsensusu, lecz od jego przyrodzonego prawa do tej ziemi oraz niezależnej zdolności do jej obrony.
David Ben-Gurion o suwerennym bezpieczeństwie
W swoim przełomowym zeznaniu z 1946 roku przed Anglo-Amerykańską Komisją Śledczą David Ben-Gurion, pełniący wówczas funkcję przewodniczącego Komitetu Wykonawczego Agencji Żydowskiej, wyjaśnił, że państwo żydowskie jest w istocie równoznaczne z „żydowskim bezpieczeństwem”. Zauważył, że nawet w krajach, gdzie Żyd może wydawać się bezpieczny, w rzeczywistości nie odczuwa pełnego bezpieczeństwa, ponieważ zapewnia je ktoś inny, a nie on sam. Powstanie Państwa Izrael dało narodowi żydowskiemu możliwość samodzielnego zapewnienia i zagwarantowania własnego bezpieczeństwa, przechodząc od zależności od zewnętrznych obrońców do samowystarczalnej obrony.
Ben-Gurion podkreślał również niezwykłość dziejów narodu żydowskiego, wskazując, że nie zna innego narodu, który po dwóch tysiącach lat wygnania, rozproszenia, nienawiści i prześladowań nie zniknął z kart historii, nie popadł w rozpacz ani nie uległ całkowitej asymilacji. Przeciwnie – nieustająca tęsknota za powrotem i wiara w odkupienie doprowadziły do bezprecedensowego odrodzenia narodowej niepodległości.
Gavison o przetrwaniu i kulturze
Profesor Ruth Gavison stanowczo wzmacniała pogląd, że istnienie Izraela jest niezbędnym warunkiem bezpieczeństwa jego żydowskich obywateli oraz trwania cywilizacji żydowskiej, ostrzegając, że rezygnacja z własnego państwa oznaczałaby katastrofalny powrót do statusu mniejszości rozrzuconej na całym świecie. Odpowiadając krytykom polityki Izraela, przedstawiła cztery zasadnicze argumenty: po pierwsze, bezpieczeństwo Izraelczyków nie zależy od dobrej woli społeczeństw, wśród których żyją; po drugie, antysemityzm istniał na długo przed powstaniem współczesnego państwa, a Izrael stanowi kluczowe schronienie i oparcie dyplomatyczne; po trzecie, syjonizm zapewnia wysoką jakość życia żydowskiego, umożliwiając realizację judaizmu we wszystkich wymiarach egzystencji, również w polityce; po czwarte, Izrael jest jedyną przestrzenią publiczną, w której presja kulturowa sprzyja zachowaniu tożsamości, zamiast prowadzić do asymilacji.
Gavison uznała, że utworzenie Izraela było w pełni uzasadnione w chwili jego powstania i pozostaje uzasadnione także dziś, ponieważ porzucenie państwowości oznaczałoby powrót do nieustannego strachu przed prześladowaniami i ludobójstwem, czyniąc rezygnację z własnego państwa równoznaczną z narodowym samobójstwem.
W odpowiedzi na silną presję zewnętrzną i międzynarodową krytykę premier Izraela Benjamin Netanjahu stanowczo przenosi podstawę legitymacji państwa z zagranicznej akceptacji i negocjacji dyplomatycznych na inne fundamenty. Jak stwierdził: „Nasze istnienie nie zależy od gotowości Palestyńczyków do zawarcia z nami pokoju. Nasze istnienie jest zabezpieczone przez nasze prawo do życia na tej ziemi oraz naszą zdolność do obrony tego prawa.” W tym ujęciu przetrwanie państwa opiera się wyłącznie na jego historycznym prawie do ojczystej ziemi oraz na autonomicznej, suwerennej zdolności militarnej do obrony tego prawa przed każdym zagrożeniem.
Uwagi końcowe: trwały imperatyw autonomii
Ostatecznie współczesne państwo Izrael jest czymś znacznie więcej niż geopolityczną odpowiedzią na tragedię czy eksperymentem w zakresie państwowości. Stanowi urzeczywistnienie egzystencjalnej konieczności. Od osiemnastowiecznej obrony społeczności pozbawionych państwa przez Edmunda Burke’a po ostrzeżenia Davida Ben-Guriona i Ruth Gavison, zasadniczy wniosek pozostaje ten sam: naród, który polega na „życzliwości innych” w kwestii własnego fizycznego bezpieczeństwa, żyje na pożyczonym czasie. Odrzucając powrót do strukturalnej podatności wynikającej ze statusu mniejszości, państwo żydowskie zabezpiecza nie tylko fizyczne życie swoich obywateli, ale także przyszłość cywilizacji żydowskiej i zachodniej.
W epoce, w której legitymacja Izraela jest nieustannie poddawana ocenie, o jego przetrwaniu nie będzie decydował zmieniający się międzynarodowy konsensus ani zagraniczna aprobata. W miarę jak historia toczy się dalej, istnienie Izraela pozostaje trwale zakorzenione w jego niezbywalnym prawie do ojczystej ziemi oraz w jego niezależnej, suwerennej zdolności do obrony tego prawa.
Dr Alex Grobman jest starszym rezydentem naukowym w John C. Danforth Society, członkiem Council of Scholars for Peace in the Middle East oraz członkiem rady doradczej National Christian Leadership Conference of Israel (NCLCI). Uzyskał tytuły magistra i doktora współczesnej historii Żydów na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie.
Link do oryginału: https://www.israelnationalnews.com/news/430113?utm_source=substack&utm_medium=email
Israel National News, 14 lipca 2026
Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com






