Szwajcaria odtajni akta Josefa Mengele. Zbrodniarz bywał tam po ucieczce do Ameryki

Paszport wydany w 1949 roku przez biuro Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża w Genui, opatrzony nazwiskiem ‘Helmut Gregor’, a w rzeczywistości należący do nazistowskiego zbrodniarza wojennego Josefa Mengele, prezentowany w Fundacji Martina Bodmera podczas wystawy ‘Wojna i pokój’ 11 października 2019 roku w Cologny pod Genewą. (Fot. FABRICE


Szwajcaria odtajni akta Josefa Mengele. Zbrodniarz bywał tam po ucieczce do Ameryki

Robert Stefanicki


Dokumenty związane z nazistowskim lekarzem, który przeprowadzał nieludzkie eksperymenty na więźniach obozu Auschwitz, miały pozostać tajne do 2071 roku. Teraz szwajcarski wywiad zmienił zdanie.

Mengele, nazywany „Aniołem Śmierci”, w 1949 roku uciekł z Europy do Ameryki Południowej pod fałszywym nazwiskiem, z dokumentem podróży wydanym mu przez Czerwony Krzyż w szwajcarskim konsulacie w Genui. Dopiero dekadę później wydano za nim międzynarodowy nakaz aresztowania. Ale nigdy nie odpowiedział za swoje zbrodnie. W 1979 roku zmarł w Brazylii, gdzie został pochowany pod fałszywym nazwiskiem.

Co Mengele miał wspólnego ze Szwajcarią? W 1956 roku wybrał się na narty w Alpy Szwajcarskie ze swoim synem Rolfem. Informacja ta jest znana od lat 80. Aktywności Mengelego w Szwajcarii przyjrzała się Komisja Bergiera, powołana przez rząd szwajcarski w 1996 roku w celu zbadania sposobu, w jaki szwajcarskie banki zarządzały aktywami należącymi do rodzin ofiar Holokaustu.

Szwajcaria ukrywa akta Josefa Mengele

Jednak niektórzy historycy uważają, że nie wszystko jest jasne. Cytowana w BBC Regula Bochsler, historyczka badająca rolę Szwajcarii jako kraju tranzytowego dla uciekających nazistów, odkryła, że w czerwcu 1961 roku austriacki wywiad ostrzegł Szwajcarów, iż Mengele może znajdować się na terytorium tego kraju.

Tymczasem żona Mengelego wynajęła mieszkanie w Zurychu, blisko lotniska, i złożyła wniosek o stały pobyt. Bochsler udało się zapoznać z aktami policji, z których wynika, że w 1961 roku mieszkanie zostało objęte nadzorem.

Rząd szwajcarski podjął w 2001 roku decyzję o nałożeniu dalszych ograniczeń na dostęp do akt Mengele “ze względów bezpieczeństwa narodowego i dla ochrony dalszej rodziny”. Sacha Zala, prezes Szwajcarskiego Towarzystwa Historycznego, uważa, że pretekstem mogło być zaangażowanie w tę sprawę izraelskiego Mosadu, który aktywnie śledził zbiegłych nazistowskich zbrodniarzy wojennych. Poufne informacje dotyczące zagranicznych agencji wywiadowczych są często utajniane.

Dokumenty pozostają niedostępne dla badaczy i opinii publicznej.

Akta Mengele. Szwajcaria zmienia zdanie

Kilku parlamentarzystów niedawno złożyło wnioski o dodatkowe informacje na temat pobytu Mengele w Szwajcarii. Również historycy składali takie wnioski – i spotykali się z odmową. Aż jeden z nich, Gérard Wettstein, pozwał władze do sądu.

I wtedy Szwajcarska Federalna Służba Wywiadowcza w końcu zmieniła zdanie. W oświadczeniu z maja stwierdziła, że wnioskodawca otrzyma dostęp do akt, “z zastrzeżeniem warunków i wymogów, które zostaną jeszcze określone”.

Historyk Jakob Tanner powiedział BBC, że prawdopodobne jest, iż Mengele w 1961 roku przebywał w Szwajcarii. Rok wcześniej Mosad schwytał w Argentynie Adolfa Eichmanna. Inni naziści, którzy uciekli do Ameryki Południowej, uznali, że grozi im tam niebezpieczeństwo i że Europa, w której pozostali ich przyjaciele i krewni, może być bezpieczniejsza.

Regula Bochsler nie ufa władzom i podejrzewa, że ujawnione przez szwajcarski wywiad akta zostaną mocno ocenzurowane.

– Obawiam się, że będą wyglądać jak akta Epsteina – powiedziała.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


US Imposes Sanctions on Companies It Accuses of Aiding Iran’s Weapons Sector


US Imposes Sanctions on Companies It Accuses of Aiding Iran’s Weapons Sector

Reuters and Algemeiner Staff


A bronze seal for the Department of the Treasury is shown at the US Treasury building in Washington, US, Jan. 20, 2023. Photo: REUTERS / Kevin Lamarque

The US Treasury on Friday announced sanctions against 10 individuals and companies, including several in China and Hong Kong, over accusations they aided Iran’s efforts to secure weapons and the raw materials needed to build its Shahed drones and ballistic missiles.

The Treasury move, first reported by Reuters, comes days before US President Donald Trump plans to travel to China for a meeting with President Xi Jinping and as efforts to end the war with Iran have stalled.

In a statement, Treasury said it remained ready to take economic action against Iran’s military industrial base to prevent Tehran from reconstituting its production capacity.

Treasury said it was also prepared to act against any foreign company supporting illicit Iranian commerce, including airlines, and could impose secondary sanctions on foreign financial institutions that aid Iran’s efforts, including those connected to China’s independent “teapot” oil refineries.

Brett Erickson, managing principal at Obsidian Risk Advisors, said Treasury’s actions were aimed at cracking down on Iran’s ability to threaten ships operating in the Strait of Hormuz and regional allies.

Iran shut the Strait of Hormuz, a narrow chokepoint between Iran and Oman through which a fifth of the world’s ​crude oil and liquefied natural gas passes, after the US and Israel attacked a large number of targets in Iran on February 28. Shipping through the crucial waterway has ground to a near ⁠halt since the war began, sending energy prices sharply higher.

Iran is a major drone manufacturer and has the industrial capacity to produce around 10,000 a month, according to the British government-fund Center for Information Resilience.

Erickson said the sanctions were still narrowly focused, giving Iran more time to adapt and reroute procurement to other suppliers. Treasury was also not yet going after Chinese banks that were keeping Iran’s economy going, he added. 

The companies facing sanctions include:

• China-based Yushita Shanghai International Trade Co Ltd for facilitating acquisition efforts for Iran to purchase weapons from China.

• Dubai-based Elite Energy FZCO for transferring millions of dollars to a Hong Kong company to aid the procurement effort.

• Hong Kong-based HK Hesin Industry Co Ltd and Belarus-based Armory Alliance LLC for working as intermediaries in the procurements.

• Hong Kong-based Mustad Ltd for facilitating weapon procurement by Iran’s Islamic Revolutionary Guard Corps.

• Iran-based Pishgam Electronic Safeh Co for procuring motors used in drones.

• China-based Hitex Insulation Ningbo Co Ltd for supplying materials used in ballistic missiles.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


The Muslim terrorists who initiated a war against Israel on October 7 are facing the consequences of that war, not a genocide.


The Muslim terrorists who initiated a war against Israel on October 7 are facing the consequences of that war, not a genocide.

Sam Harris


Sam Harris has triggered the hell out of Hamas supporters online by simply explaining a basic fact:
The Muslim terrorists who initiated a war against Israel on October 7 are facing the consequences of that war, not a genocide.

They invaded Israel shouting “Allah Akbar”, raped, murdered and burned over 1,000 Jews as Islamic acts of worship, and kidnapped hundreds more into Gaza.

They filmed their own atrocities with pride. They chose holy war, aka Jihad. Israel chose to fight back and destroy the enemy that attacked it.
That is not genocide.
That is war.

The people screaming “genocide” are the same ones who celebrated October 7 and still demand more Jewish blood.

They started the slaughter and now cry victim when Israel refuses to let them finish the job.
Sam Harris is doing what the media and politicians refuse to do: telling the truth without apology.
Do you agree with him? Yes/No? See less


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Najnowsze informacje z Organizacji Narodów Zjednoczonych

Parlamentarzyści kwestionują działania Wielkiej Brytanii, Kanady, UE i Australii po protestach dotyczących udziału w nominacji Iranu do komitetu ONZ


Najnowsze informacje z Organizacji Narodów Zjednoczonych

UN Watch


Parlamentarzyści z całego świata wyrażają oburzenie po tym, jak organizacja UN Watch ujawniła, że liczne demokracje — w tym Kanada, Australia, Francja, Wielka Brytania, Niemcy, Hiszpania, Norwegia, Holandia, Szwajcaria, Austria i Finlandia — przyłączyły się do konsensusu w sprawie nominowania Islamskiej Republiki Iranu do kluczowego organu ONZ, który już wkrótce ma zajmować się prawami kobiet i przeciwdziałaniem terroryzmowi.

8 kwietnia 54-państwowa Rada Gospodarcza i Społeczna ONZ nominowała Islamską Republikę Iranu do Komitetu ds. Programu i Koordynacji ONZ, który spotyka się w tym tygodniu, aby kształtować politykę dotyczącą praw kobiet, praw człowieka, rozbrojenia i przeciwdziałania terroryzmowi.

Ponadto te same demokracje przyłączyły się również do wyboru przez aklamację reżimów Chin, Kuby, Nikaragui, Arabii Saudyjskiej i Sudanu do Komitetu ds. Organizacji Pozarządowych — organu nadzorującego działalność, akredytację oraz dostęp do ONZ tysięcy organizacji praw człowieka i społeczeństwa obywatelskiego posiadających status konsultacyjny przy ONZ.

Stany Zjednoczone były jedynym członkiem, który zgłosił sprzeciw, oświadczając, że Iran, Kuba i Nikaragua są „nieodpowiednie”.

Wynoszenie dyktatur do kluczowych komitetów zagraża życiu

„Powoływanie Chin, Kuby i Arabii Saudyjskiej do nadzorowania działalności aktywistów praw człowieka jest jak powierzenie Al Capone walki z przestępczością zorganizowaną” — powiedział Hillel Neuer, dyrektor wykonawczy UN Watch. „To wybór całkowicie nie do obrony i naraża ludzkie życie.”

Jako organizacja posiadająca specjalny konsultacyjny status NGO przy Organizacji Narodów Zjednoczonych, która regularnie udziela głosu dysydentom z Chin, Kuby, Sudanu, Arabii Saudyjskiej i Nikaragui, UN Watch wyraża głębokie zaniepokojenie faktem, że te same brutalne dyktatury zostały wybrane do nadzorowania działalności organizacji pozarządowych przy ONZ. Jeszcze bardziej skandaliczne jest to, że zachodnie demokracje pomogły im tam trafić.

Oznacza to, że dyktatury będą miały większość w komitecie, co pozwoli im odmawiać akredytacji ONZ niezależnym organizacjom nagłaśniającym naruszenia praw człowieka przez te reżimy, a jednocześnie przyznawać akredytację fałszywym organizacjom fasadowym tworzonym przez te same reżimy.

Kanadyjskie MSZ opublikowało „Community Note”, po zaprzeczeniu swojej odpowiedzialności za nominację Iranu

Po tym, jak UN Watch ujawniło milczenie i współudział demokracji w nominowaniu Iranu, kilka rządów próbowało odeprzeć krytykę, sugerując, że nigdy nie poparły Iranu, a nominacja została dokonana przez grupę regionalną.

UN Watch szybko zdementowało te twierdzenia, szczegółowo wykazując, że formalna nominacja została dokonana wyłącznie przez Radę Gospodarczą i Społeczną ONZ w drodze decyzji konsensualnej, obejmującej Kanadę, Niemcy, Wielką Brytanię i pozostałe państwa.

W rezultacie kanadyjskie ministerstwo spraw zagranicznych opublikowało szybko „Community Note” na platformie X prostując oświadczenie, które miało ukryć fakt, że dopuściło do nominacji Islamskiej Republiki Iranu.

Każde z tych państw miało możliwość zgłoszenia sprzeciwu i zdystansowania się od konsensusu — jednak poza USA wszystkie wybrały milczenie.

UN Watch pokazało, że UE, Kanada i Wielka Brytania miały inne możliwości działania, ponieważ w 2022 roku wszystkie podjęły działania w tym samym organie, aby sprzeciwić się wyborowi rosyjskiego przedstawiciela i zdystansować się od konsensusu.

Tym razem jednak demokracje nie zrobiły tego samego, aby zaprotestować przeciwko wyborowi przedstawicieli krajów notorycznie naruszających prawa człowieka, takich jak Iran, Chiny, Kuba, Nikaragua, Arabia Saudyjska i Sudan.

UN Watch jako pierwsza organizacja nagłośniła sprawę wyboru Iranu, Chin, Kuby i innych dyktatur do roli strażników organów praw człowieka ONZ. Wpisy UN Watch błyskawicznie rozprzestrzeniły się w mediach społecznościowych, osiągając ponad 5 milionów wyświetleń.

W rezultacie media na całym świecie opisały sprawę i cytowały UN Watch, w tym Fox News, „Jerusalem Post”, kanadyjski „National Post” oraz włoskie „Il Foglio”.

W kanadyjskim parlamencie zastępczyni lidera opozycji Melissa Lantsman oraz minister spraw zagranicznych w gabinecie cieni Michael Chong zażądali od rządu wyjaśnień, dlaczego „poparł członkostwo Iranu w komitecie ONZ nadzorującym prawa człowieka”.

Ta historia była udostępniana i komentowana przez dziesiątki liderów opinii, wybranych przedstawicieli oraz znanych osobistości, w tym: aktora Johna Cleese’a (5 mln obserwujących), aktorkę Patricię Heaton (584 tys. obserwujących), byłego rzecznika prasowego Białego Domu Ariego Fleischera (505 tys. obserwujących), dziennikarza Davida Colliera (265 tys. obserwujących), izraelskiego ministra spraw zagranicznych Gideona Sa’ara (255 tys. obserwujących), trenera koszykówki Bruce’a Pearla (186 tys. obserwujących) i innych.

  • Brytyjska minister spraw zagranicznych w gabinecie cieni Priti Patel nazwała nominację Iranu „przykładem brytyjskiej słabości w działaniu”. Posłanka Alicia Kearns określiła ją jako „oburzającą”.
  • Działacz na rzecz praw człowieka i były mistrz świata w szachach Garri Kasparow skomentował: „Naprawdę?! Robienie tego, by dopiec Trumpowi, nie jest warte plucia na groby tysięcy pokojowych protestujących!”
  • Fiński eurodeputowany Pekka Toveri powiedział, że „to wstyd, iż Finlandia była zaangażowana we wspieranie tej farsy”. Eurodeputowany Mika Aaltola stwierdził: „Finlandia musi domagać się lepszych standardów.”
  • Były kanadyjski minister obrony Jason Kenney nazwał to „całkowitym wypaczeniem wartości, które Kanada rzekomo reprezentuje na arenie międzynarodowej”.
  • Kanadyjski senator i lider opozycji Leo Housakos powiedział: „ONZ to hańba. Tak samo jak głos Kanady.”
  • Holenderski poseł Geert Wilders nazwał to „zdradą narodu irańskiego”.
  • Leo Terrell, przewodniczący grupy zadaniowej Departamentu Sprawiedliwości USA ds. zwalczania antysemityzmu, skomentował: „Co właściwie ONZ robi dobrego?”
  • Członek brytyjskiej Izby Lordów Zac Goldsmith powiedział: „Brytyjski rząd podjął katastrofalnie błędną decyzję.” 

Link do oryginału: https://civicrm.unwatch.org/civicrm/mailing/view?reset=1&id=4040&cid=14419&cs=5e78e63c85c367e40f31744c3854c7b8_1778519981_504

UN Watch, 11 maja 2026


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Debating Palestinian cause on the grounds of the Lodz Ghetto


Debating Palestinian cause on the grounds of the Lodz Ghetto

Lilka Elbaum


Photo Credit, Centrum Dialogue, May 10, 2026

Acts of antisemitism and anti-Israel rhetoric are especially painful when they occur in places where hundreds of thousands of Jews were murdered during the Holocaust. Lodz, Poland, is such a place. Before the Holocaust, Lodz was home to the world’s third-largest Jewish community and later became the site of the second-largest ghetto in Nazi-occupied Europe. Of a prewar Jewish population of over 230,000, only about 7,000 survived. The city itself remains almost intact, with much of its Jewish heritage still visible—Jews were instrumental in building and owning Lodz’s textile industrial base.

Today, only about 75 to 100 Jews still live in Lodz. Until the Gaza War, the community remained relatively safe, though antisemitism was always present. Jewish contributions to the city’s history, and the tragedy that befell its people, were widely commemorated. The Center for Dialogue, located in the heart of the former Jewish Ghetto and housed in a modern building financed by an Israeli entrepreneur, led, and hosted many of these commemorations. Until recently, 75% of the Center’s activities—funded by municipal and federal governments—were dedicated to preserving Jewish heritage.

That drastically changed on May 10, 2026, when the Center became the site of an event addressing the “Palestinian Question.” The event featured a dialogue between local academics and Omar Faris, the 73-year-old president of a Polish Palestinian association, and its main guest. The discussion was laced with antisemitic tropes, slandered Israel and its Prime Minister, and did not allow questions from the two Jewish community members present. All of this happened in a building constructed with Jewish donations, on the sacred ground of the former Jewish Ghetto.

In Europe’s largest Catholic country, where masses pray to a Jew, there is now little commemoration, sentiment, or compassion for the greatest tragedy to befall the Jewish people. It is not just the uninformed and the ignorant, but also the academic elites of a nation from which nearly 80% of global Jewry traces their roots, who now seek to sever this centuries-old connection, choosing instead to champion the cause of a group numbering only about 1,000–2,000 among them. Perhaps a shift driven by a need to embrace popular narratives and align with prevailing political sentiments, at the expense of historical truth and memory, they no longer regard as their own.


Lilka Elbaum is a child of survivors from Poland. Born after the war in Lodz where she lived until 1968. She emigrated to Montreal and then United States (Boston). She works at Boston University doing Holocaust related research. In addition, she manages the World Federation of Jewish Holocaust Survivors and Descendants annual conferences.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com